Tak w końcu napisałam! ;)
Był to najlepszy dzień w życiu i także zły... W końcu spotkałam się z moimi ulubieńcami.... Niektórzy jeśli to zobaczą będą wiedzieli o co chodzi ;p Ale spotkałam się z nimi w szpitalu, ponieważ mój dziadek jest w szpitalu. ;( Nigdy nie wspominałam jeszcze o moim piesku.
To jest on... ;*
Od początku roku odliczam dni do moich urodzin. Dokładnie zostało się, nie licząc dzisiejszego dnia, ani dnia moich urodzin to 16 dni .
Nie organizuję niczego po prostu jakiś tort kilku znajomych i rodzina. To wszystko.
Może na koniec jeszcze moje zdjęcie po imprezie:
No to by było na tyle. Nie mam ochoty już na pisanie...
Kocham tych moich! ;**
<3
Pa! ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz