Ten hiszpański gigant modowy jest jednym z najszybciej reagujących na trendy w modzie i jej sezonowość. Zamysłem założyciela firmy, Amancio Ortegi, było stworzenie marki, która masom zwykłych klientek oferowałaby modę ze światowych wybiegów. Co więcej – za rozsądna cenę. I tak też dzieje się w setkach salonów Zary na świecie. Częste zmiany kolekcji, inspirowanych projektami największych projektantów, to jedna z głównych zasad marki. Dzieje się dużo i szybko, stąd też klientki nauczone są reagować energicznie.
Jak można się spodziewać po Zarze, kolekcja wieczorowa czerpie wiele z najmodniejszych trendów. Są więc modne marynarki z aksamitu, lamparcie cętki na dopasowanych żakiecikach i sukienkach inspirowanych modą lat 50-tych. Znajdziecie rozkloszowane spódniczki z umiejętnie podkreśloną talią i linią zmysłowo akcentującą kobiecą figurę oraz sukienki połyskujące cekinami czy brokatową tkaniną. Dla miłośniczek męskich elementów garderoby - smokingowe marynarki i eleganckie muchy. No i wisienka na szczycie tortu – czerwona sukienka o linii tulipana.
I co o tym myślicie?
Jutro dodam inną kolekcję, która też zrobiła na mnie wrażenie.
Do zobaczenia! ;*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz